Dyskusje na temat kredytów oraz pożyczek. Dowiedz się więcej o finansach.
Nie jesteś zalogowany na forum kredytowym.
|
| Lista najnowszych wątków na forum kredytowym: Kredyt do 200 000 bez zabezpieczeń - do 30... Czy kredyt hipoteczny można zamienić na zwyk... Co mi mogą zrobić jak nie spłacam karty kred... |

Mam kredyt, ale z ostatnią ratą spóźniłam się pięć dni. Nigdy wcześniej nie miałam takich problemów, bo zawsze wszystko opłacałam terminowo, a tym razem jest to sytuacja wyjątkowa. Czy bank może mnie straszyć sądem w takim przypadku?
Offline
Offline

5 dni to chyba jeszcze nie tragedia, zależy jaki to kredyt? chyba w pierwszej kolejności będzie upomnienie i nawoływanie do spłaty (ewentualnie jakieś odsetki).
Offline

Wydaje mi się że od "straszenia sądem" do rzeczywistego złożenia sprawy w sądzie jeszcze daleka droga. Jak już zostało wspomniana, bank powinien w pierwszej kolejności wykorzystać inne środki np. jakieś upomnienie.
Offline

swego czasu miałem zaległą spłatę, o której nie wiedziałem (jakieś 50zł), a że się przeprowadziłem to nie wiedziałem o przychodzących pismach - wezwaniach - straszeniach - windykacja - komornik, najdziwniejsze, że przed przeprowadzką dopytałem się, czy mam jeszcze jakieś zaległości... skończyło się na tym, że oburzony powiedziałem, że to jakieś kpiny, to Pani grzecznie powiedziała, że wystarczy te 50zł przelać, a tamte wszystkie pisma są nieaktualne... więc naprawdę do "sądu" długa droga.
Offline

Bank mnie ubezpieczył mimo że byłem ubezpieczony bo opóżniłem o kilka dni informacje.Obciąża mnie kosztami ubezpieczenia. Na odwołania nie reaguje.Ostatnio telefonicznie poinformował że rozpatrzy odwołanie dopiero jak zapłacę bo takie jest prawo bankowe.Stosuje presje i grożby pisemne telefoniczne Dla banku to bez znaczenia że od pięciu lat płacę punktualnie raty kapitałowo odsetkowe i ubezpieczam się na kwotę wielokrotnie wyższą od wymaganej i ceduje uprawnienia na bank. Czy jestem wyjątkiem ?
Offline

Trzeba przyznać że banki w dzisiejszych realiach, potrafią już do nas dzwonić z wezwaniem do zapłatu nawet po dwóch dniach. Taka sytuacja pogłębiła się w dobie kryzysu. Jeszcze kilka lat temu taka sytuacja nie miała miejsca, musiało minąć trochę czasu. Myślę że nie masz się narazie czym przejmowac. Wiadomo że raty trzeba spłacać terminowo, ale jeżeli to był jednorazowy przypadek, nie powinnaś z tego tytułu ponośić konsekwencji. Bank w ten sposób powoduje w tobie negatywne emocje i na przyszłość będziesz spłacać regularnie aby uniknąć nieprzyjemności, to cała filozofia ![]()
Offline

Dziwi mnie nieco postępowanie banków. Zamiast zachęcać klienta do dalszej współpracy (pozostania klientem) to stosuje jakieś techniki które zrażają człowieka do banku. Rozumiem że jest wielu dłużników którzy nie spłacają terminowo zobowiązań ale czy ktoś komu zdarza się kilkudniowe opóźnienie zasługuje od razu na takie postępowanie?
Offline

U mnie co ciekawsze bank sam pobiera kwoty później
Termin mam na 10, każdego miesiąca, w tym pobrali zamiast 12, dopiero 13 grudnia ![]()
Offline

może faktycznie ta cała aura kryzysu wymusza na bankach bardziej restrykcyjne działania, no, ale bez przesady!
powinien być jakiś okres ustawowy na spóźnienie z ratą (np 3 dni) a informacja z banku powinna być jedynie o kwocie naliczonych odsetek.
Offline

5 dni to faktycznie mało, wiadomo że bank zaczyna się już wtedy zastanawiać, ale pomimo wszystko aby utrzymać dobre i spokojne stosunki, powinno być oczekiwanie, myślę że nawet do 30 dni, potem konkretne działania.
Offline
| Wątek | Odpowiedzi | Ostatni post |
|---|---|---|
|
Restrukturyzacja kredytu - o co chodzi? przez Endrju
|
1 | Dzisiaj 08:38:06 przez Garnierka |
|
Co gdy bank cofnie kredyt przed podpisaniem umowy? przez ALEX.37
|
1 | Dzisiaj 06:54:01 przez Aga33 |
|
Który bank oferuje najbardziej atrakcyjny kredyt? przez AlFredoGda
|
1 | Dzisiaj 06:52:06 przez Aga33 |
| 1 | Dzisiaj 06:48:07 przez Aga33 | |
|
Gotówkowy - czy bank sprawdza pracodawcę? przez Giguś
|
1 | Dzisiaj 06:46:58 przez Aga33 |
| 1 | Dzisiaj 06:28:05 przez Aga33 | |
| 0 | Wczoraj 22:32:50 przez Endrju |