wspólny kredyt hipoteczny z byłym mężem- pomocy

#1 17-09-2017 18:44:15

mariolaa
Nowy użytkownik
17-09-2017
1

Witam

Posiadam kredyt hipoteczny na dom, którego jestem właścicielką wraz z byłym mężem.
Kredyt został zaciągnięty w maju 2012r. w czasie trwania małżeństwa, które zostało rozwiązane bez orzekania o winie i podziału majątku w kwietniu 2015r. Ja z mężem nie mieliśmy wystarczającej zdolności (ja w momencie podpisywania umowy w ogóle nie pracowałam) i trzecim współkredytobiorcą została moja mama. Od momentu rozwodu ratę kredytu w 2/3 spłacam ja z mamą, a w 1/3 mój były mąż, który jako jedyny użytkuje dom.
Chciałybyśmy z mamą pozbyć się zobowiązania, niekoniecznie próbując odzyskać dotychczas wpłacone pieniądze. Jesteśmy zdesperowane i możemy nawet oddać moją połowę domu w zamian za przejęcie kredytu, jednak potrzebujemy porady, jak się za to zabrać.
Proszę o pomoc, w jaki sposób można by to szybko załatwić, bez ponoszenia dużych kosztów, ponieważ brakuje nam już na spłatę rat, nie mówiąc o posiadaniu pieniędzy na rozwiązanie tej sprawy. Dodam, że próba dogadania się z byłym mężem płacącym tylko 1/3 raty nie przyniosła skutku. Jeśli potrzebujecie więcej informacji, piszcie, postaram się uzupełnić informacje.

Z góry dziękuję

 

#2 18-09-2017 12:32:10

prezesik241
Senior
Lokalizacja: Polska
23-01-2013
865

Jedyna droga to sąd. Nic w tym przypadku nie zrobicie niestety. Chyba że mąż przejmie cały kredyt.

 

#3 21-09-2017 16:23:56

Aleksandra87
Użytkownik
09-08-2017
10

Jeśli nie macie pieniędzy na prawników, to może w Waszej okolicy są jakieś darmowe porady prawne? Skoro tak trudno się z byłym mężem dogadać i on ewidentnie lubi sobie na kimś żerować, skoro mieszka w domu, za który spłaca tylko 1/3 kredytu, to ja też bym poszła od razu do sądu.

 

#4 21-09-2017 19:52:20

RobertS75
Senior
Lokalizacja: cała Polska, UK, Norwegia itd.
30-08-2013
752

Nie masz wyboru, musisz się z ex dogadać.
Najlepiej sprzedać dom, spłacić kredyt i ew. podzielić się tym co zostanie.

Jeżeli przestaniecie płacić swoją część raty to (prędzej lub później) bank przejmie nieruchomość. Może to jest jakiś argument jeżeli ex nie chce iść na żadną ugodę?

 
Sprawdź podobne wątki:

© 2009 - 2018 KredytForum.pl | Regulamin Kontakt

Forum kredytowe pomaga osobom zadłużonym.

Nasze serwisy
ForumPrawne.orgPoradaPrawna.pl