Pomoc w wyjściu z zadłużenia

#1 06-09-2018 18:11:19

kerim777351
Nowy użytkownik
01-05-2017
5

Proszę o radę i pomoc w następującej sprawie.
Miałem zadłużenie w różnych bankach ,które bez problemu spłacałem
Styczeń 2017-6 różnych kredytów na kwotę netto 104000zł rata 1528zł(jeden z tych kredytów był w ALIOR z ratą 657zł).
Chciałem to skonsolidować w NEST miała być rata ok 1250zł na miesiąc na okres 144 miesięcy
Warunkiem udzielenia kredytu w NEST była konsolidacja pozostałych pięciu kredytów w ALIOR i spłata ich przez 2 do trzech miesięcy potem miałem mieć możliwość skonsolidowania tych kredytów w NEST z ratą ok 1250zł na miesiąc.
Pracownica NEST BANKU swoim samochodem zawiozła mnie do ALIOR BANKU celem podpisania umowy kredytu konsolidacyjnego.
Po konsolidacji w ALIOR otrzymałem w gotówce 1800zł i skonsolidowano moje pięć kredytów w jeden tak że musiałem dopłacać różnicę między faktycznym zadłużeniem a kwotą skonsolidowaną przez bank.
Po konsolidacji zadłużenie wzrosło do 130000zł netto a rata miesięczna zamiast zmaleć wzrosła do 1971zł na miesiąc.
Okazało się że nie dostanę kredytu konsolidacyjnego w NEST .
W umowie ALIOR BANK jest adnotacja że jest zawarta z udziałem pośrednika jest mowa o prowizji prawie 12000zł od kwoty kredytu 77000zł oraz adnotacja że pośrednik nie współpracuje z innymi kredytodawcami -skąd wobec tego pracownica innego banku miała do niej telefon?
Czy jest normalnym zjawiskiem transport klienta do siedziby innego banku?
Poza tym czy przy moim zarobku netto ok.2800zł mogłem dostać kredyt z ratą prawie 2000zł.Gdyby nie obietnica otrzymania kredytu z ratą 1250zł to na pewno nie podpisywałbym umowy.
Wydaje mi się że od początku byłem wprowadzony w błąd chodziło tylko o to bym podpisał umowę o kredyt tylko czy jest to możliwe do udowodnienia?
W dniu 30 lipca złożyłem za pośrednictwem bankowości internetowej skargę na działania pracownicy NEST Banku.
W dniu 27 sierpnia zadzwoniła do mnie inna pracownica NEST Banku z ofertą kredytu(podejrzewam że działała na
polecenie Działu Reklamacji). Poinformowałem ją,ze nie jestem zainteresowany żadnym kredytem skoro nie jestem w
stanie spłacić poprzedniego.W trakcie rozmowy dowiedziałem się,że osoba która mnie uszczęśliwiła kredytem już nie pracuje.
Dostałem odpowiedź z NEST Bank :


Szanowny Panie,







W odpowiedzi na zgłoszenie z dnia 30.07.2018 r. uprzejmie informuję, że Bank przeprowadził weryfikację opisanej przez Pana sytuacji, która miała mieć miejsce w styczniu 2017 r. w placówce partnerskiej Banku, mieszczącej się przy ul. Objazdowej 14/16 w Skoczowie. Niemniej, ze względu na upływ czasu i na to, że wskazana przez Pana pracownica placówki nie jest już osobą zatrudnioną w ww. placówce, Bank nie był w stanie w pełni zweryfikować opisanej przez Pana sprawy.









Pragnę zaznaczyć, że wskazane przez Pana działania pracownicy placówki partnerskiej, w tym m.in. oferowanie kredytu w innej instytucji finansowej oraz przewożenie Klientów do placówki innej instytucji, nie są dozwolonymi przez Bank działaniami dla pracowników placówek partnerskich Banku.









Jednocześnie dziękuję Panu za przekazane informacje na temat funkcjonowania Banku i placówki partnerskiej Banku, które pozwolą na optymalizację procesów obsługi Klientów Banku.









W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości, proszę o kontakt z Biurem Obsługi Klientów pod numerem 801 800 188 lub (22) 438 41 41, od poniedziałku do soboty w godzinach od 7.00 do 24.00 oraz w niedziele od 8.00 do 20.00, bądź najbliższym oddziałem / placówką partnerską Banku.









Z poważaniem,














Marcin Osipiuk




Asystent ds. Obsługi Reklamacji




Biuro Obsługi Klientów




Departament Operacji









Infolinia: 801-800-188, (22) 438-41-41




e-mail: kontakt@nestbank.pl


Ta odpowiedź moim zdaniem potwierdza moje myślenie o działaniach byłej już pracownicy.
Bardzo proszę o pomoc w tej sprawie jestem odsyłany od jednego do drugiego a połączenie tych dwóch spraw wykazuje moim zdaniem fakt że byłem celowo wprowadzony w błąd i chodziło tylko o podpisanie umowy kredytu i otrzymanie prowizji.
W dniu wczorajszym otrzymałem pismo od komornika o podanie stanu majątkowego,może mi grozić egzekucja z nieruchomości(współwłasność z bratem)
W obecnej chwili po 21 latach nieprzerwanej pracy jestem bezrobotny zasiłek mogę otrzymać dopiero w listopadzie za październik(wypowiedzenie 3 miesięczne skrócone do 1 miesiąca z 30.06.2018 r,żadnego przelewu z zakładu pracy za lipiec  i sierpień -czekają na syndyka).Niestety nie mogę podjąć każdej pracy ze względu na stan zdrowia a zarazem schorzenia nie mogą być podstawą do przyznania renty ze względu na stan zdrowia.


Pozdrawiam proszę o pomoc

 

#2 07-09-2018 11:59:50

ArturKredyty
Senior
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki/Cała Polska
26-02-2014
1.958

Pytanie:

- Jakie były dochody w momencie wnioskowania o kredyt w nest a potem alior?
- Z czego wynikają problemy ze spłatą i egzekucja?
- Czy pracownik zagwarantował otrzymanie kredytu w nest potem?

Wygląda to tak:
1. Placówki partnerskie często należą do osób które prowadzą placówki kilku różnych banków ( franczyzy wielu nie mają zakazu konkurencji) i nie są to oddziały własne banku. Zdarza się przerzucanie klientów.

2. Żaden bank nie może zagwarantować efektu złożenia wniosku w przyszłości, na decyzje wpływa zbyt wiele czynników.

3. Osoba dorosła nadal samodzielnie podejmuje decyzje i musi czytać umowy przed hmm

Więc de facto - nastąpiły zdarzenia nieetyczne ze strony tamtego pracownika, czy wprowadził w błąd nie wiem prędzej obiecał żeby sprzedać a to nie do końca to samo, Pan niestety na to poszedł po czym nie doczytał warunków i skończyło się tak...

Jeśli chodzi o obecne egzekucji to warto szukać kancelarii która zajmuje się oddłużaniem.

 

#3 07-09-2018 15:24:04

kerim777351
Nowy użytkownik
01-05-2017
5

Dochody były cały czas takie same ok. 2800zł netto.
Kłopoty ze spłatą-rata była 1530 potem 1971 a miało być 1250.
Pracownik cały czas mówił ,że po kilku miesiącach spłaty będzie konsolidacja z niższą ratą.
Wiem że jest to tylko i wyłącznie moja wina ale czy nie jest to oszustwo,wykorzystywanie niewiedzy klienta

Art.388KC

§ 1. Jeżeli jedna ze stron, wyzyskując przymusowe położenie, niedołęstwo lub niedoświadczenie drugiej strony, w zamian za swoje świadczenie przyjmuje albo zastrzega dla siebie lub dla osoby trzeciej świadczenie, którego wartość w chwili zawarcia umowy przewyższa w rażącym stopniu wartość jej własnego świadczenia, druga strona może żądać zmniejszenia swego świadczenia lub zwiększenia należnego jej świadczenia, a w wypadku gdy jedno i drugie byłoby nadmiernie utrudnione, może ona żądać unieważnienia umowy.

§ 2. Uprawnienia powyższe wygasają z upływem lat dwóch od dnia zawarcia umowy.


Na dzień dobry straciłem ok. 24000zł.

Szukam pomocy w firmach oddłużeniowych.

 

#4 12-09-2018 11:06:36

ArturKredyty
Senior
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki/Cała Polska
26-02-2014
1.958

Oszustwo ... hmm może Pan złożyć pozew. Po kilku latach sąd uzna że był Pan poczytalny i po prostu naiwny...
A koszt umów to kwestia raczej PRZED jej podpisaniem ...
ale oczywiście wszystko może Pan próbować załatwić, natomiast nie zwolni to Pana z płacenia w tym czasie więc od złej strony Pan próbuje - teraz najważniejsze to wziąć odpowiedzialność za SWÓJ błąd i szukać dodatkowych dochodów, dogadywać się itp...

 

© 2009 - 2018 KredytForum.pl | Regulamin Kontakt

Forum kredytowe pomaga osobom zadłużonym.

Nasze serwisy
ForumPrawne.orgPoradaPrawna.pl